O tym jak zacząć promocję firmy budowlanej w internecie napisałem na blogu w portalu Atlas Fachowca w części dla wykonawców. Był to rok 2014 ale informacje są w większości nadal aktualne. Komentarz i aktualizacje dodałem na końcu tego tekstu.

Chyba większość z Was się ze mną zgodzi, że najlepszą reklamą naszych usług jest polecenie przez któregoś z poprzednich klientów. Ten nieformalny kanał przekazywania informacji nazywa się często pocztą pantoflową. Za taką reklamę nie trzeba płacić, a jej skuteczność powala inne formy reklamy. Tyle, że mechanizm rekomendacji społecznej działa bez udziału firmy nawet na jej niekorzyść.

Żeby rozkręcić mechanizm rekomendacji powinny zaistnieć odpowiednie warunki. Muszą być osoby, które polecą firmę dalej, klienci muszą mieć dobre powody dla rekomendacji oraz muszą oni mieć komu polecać usługi naszej firmy. Dopiero spełnienie się tych niezależnych od firmy warunków może przynieść firmie nowe zlecenia. Dla firm nowych, bez wyrobionej reputacji, uzyskanie odpowiedniego rozgłosu jest bardzo trudne, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie łańcuszek możliwych poleceń jest bardzo krótki. Z tego samego powodu małe firmy o ugruntowanej pozycji na rynku mają czasem wolne terminy w kalendarzach. W tych wolnych chwilach niejeden właściciel firmy zastanawia się skąd pozyskiwać nowych klientów?

Na początek pokaż się w sieci

Reklama małej lokalnej firmy powinna zacząć się w internecie. Najłatwiej i najszybciej zaistnieć można dzięki narzędziom udostępnianym przez Google. Większość internautów w poszukiwaniu jakiejkolwiek informacji zaczyna od wpisania hasła w okienko wyszukiwarki giganta z Mountain View. Pod tym adresem https://www.google.pl/business/ Google udostępnia pakiet usług dla firm.

Przez dbałość firmy o jakość podawanych przez siebie informacji nowo dodawane firmy muszą zostać zweryfikowane, dopiero wtedy będą widoczne w lokalnych wynikach wyszukiwania na mapce wśród innych zweryfikowanych firm z regionu.

Usługa Google Moja Firma stanowi tylko uzupełnienie strony internetowej ale na początek wizytówka w serwisie G+ może pełnić role firmowej witryny. Jest tam miejsce na szczegółowy opis działalności firmy, zdjęcia, mapkę dojazdu (chociaż to my raczej dojeżdżamy) i opinie klientów. Jest to dużo lepsze rozwiązanie, niż darmowa strona na darmowym serwerze. Adres firmowej strony w G+ może być lekko przydługi, aby zamieścić go na drukowanej wizytówce (drukowane wizytówki uważam za konieczność). Można go skrócić w serwisie http://goo.gl/ i mimo, że nie wygląda on elegancko, to z łatwością da się wpisać do okna przeglądarki.

Znów te polecenia?

Google uznało, że dowód w postaci opinii klientów pomoże pomóc Wam i szukającym usług klientom. Opinię może napisać tylko osoba posiadająca konto w Google, dlatego nie ma obaw, że konkurencja zaleje wasz profil negatywnymi komentarzami.

Opublikowano w 2014 roku.

W tym miejscu już dawno po publikacji orginalnego tekstu na łamach portalu Atlas Fachowca w sekcji blogi wykonawców muszę dodać kilka uwag. 

1. Jest możliwość wpływania na ocenę firmy. Nie trzeba dużo szukać aby znaleźć ogłoszenia typu: "Wykonam wysokiej jakości oceny i opinie".

2. Od niedawna jest możliwość odpowiedzi pod każdą opinią. Można się odnieść do negatywnej opinii lub podziękować za opinię pozytywną.

3. Jakiś czas temu naszą wizytówkę zamknięto. Podejrzewaliśmy firmę która wcześniej wydzwaniała z ofertą promowania nas w wyszukiwarkach internetowych. Wysłano masowo zgłoszenia o zamknięciu firmy a system przyjął to jako wiarygodną informację.

4. Teraz, raz w roku trzeba potwierdzić, że firma jeszcze działa.

5. Serwis G+ przegrał konkurencję z niebieskim F i powoli się zawija ale wizytówki w Google Moja Firma są nadal rozwijane - warto z nich korzystać.